Były premier Włoch Silvio Berlusconi nie grzeszy skromnością. Wczoraj stwierdził, że jego łacina jest na tyle dobra, iż spokojnie mógłby zjeść lunch z Juliuszem Cezarem.Posty powiązane:
Berlusconi: Zazdroszczę Obamie opalenizny
Panna młoda okazała się... mężczyzną
Król zażył narkotyk podczas koronacji
Nie ma czasu cieszyć się swym bogactwem
Prasa: Żenująca gafa; Berlusconi: Imbecyle
Lunch za ponad 2 mln dolarów
"Jestem premierem i chciałbym kupić noże"
Berlusconi korzysta z telezakupów
Berlusconi podrywał polskie turystki "na Tuska"
Berlusconi poleca "swoje produkty"
- Nazywam się Silvio Berlusconi i chciałbym kupić noże - takie słowa usłyszał zdumiony pracownik centrali telefonicznej, przyjmujący zamówienia od widzów, zainteresowanych zakupem produktów reklamowanych w telewizji.