April 25th, 2008
Policja w Kinszasie, stolicy Demokratycznej Republiki Konga, ma pełne ręce roboty. Na komendach nie milkną telefony. Wydzwaniają mieszkańcy, przerażeni plotką, która błyskawicznie opanowała w zeszłym tygodniu ośmiomilionową metropolię. Plotka głosi, że po mieście grasują czarownicy, którzy kradną bądź zmniejszają penisy.

Posty powiązane:
  Hitlerowi urwano głowę
  SMS-owa prewencja brytyjskiej policji
  Bezdomna żyła przez rok w cudzej szafie
  Układ GT200 w technologii 55 nm!
  Zasnął pod wiaduktem - opóźnił 83 pociągi
  Kobieta przez rok żyła w szafie. Nikt jej nie zauważył
  Wezwał policję, bo chciał kupić kokainę
  Walijska policja sfilmowała UFO?
  Rumuni okradli pędzącą ciężarówkę!
  Tajne związki mafii z masonerią