Zarząd dróg w Langwarrin na południe od Melbourne od dłuższego czasu nie może sobie poradzić z tajemniczo pojawiającymi się "znakami drogowymi" - informuje australijski portal news.com.Posty powiązane:
Najpierw komputer, potem facet
Czytanie o chorobach w sieci zwiększa lęk przed nimi
Króla Artura wymyślili sobie Anglicy?
Tajemnica Star Trek Mountain rozwiązana?
Wizyta skunksa opóźniła wylot samolotu
Pamiętacie "Wassup"? Jest nowa, dziwna wersja
Internet przyjacielem samobójców
Odporność na stres zapisana w genach
Elżbieta II kupiła sobie restaurację McDonald's
Portret Miedwiediewa towarem deficytowym